Konwersje

Książka zbudowana jest z rozdziałów w miarę możliwości niezależnych poprzedzonych teoretycznymi założeniami które będą miały na celu prawidłowe ukierunkowanie toku rozumowania. Wszystkie rozdziały pozostawiłem świadomie nie zakończone dając sobie tym samym możliwość na ich rozszerzenie w przyszłości …

Poprawki 2016.
Tekst usunięty będzie przekreślony i pozostanie w treści. Czytający będzie miał wgląd do wcześniejszej wersji co z mojego punktu widzenia jest bardzo ważne.
Po prostu będzie wiadomo gdzie się pomyliłem w roku 2005-2007.

Wstęp

Rynek komputerów osobistych został świadomie wypatrzony przez duże firmy i korporacje. Codziennie w mediach, na bilbordach, w ulotkach „pierze się mózg” przeciętnego człowieka informując go o coraz szybszych procesorach, wydajniejszych kartach graficznych, itp. Jest to nieuniknionym skutkiem rozwoju technicznego i konkurencji między korporacjami! I do czego to prowadzi? Kupując zestaw komputerowy dzisiaj trzeba się liczyć że za 12 miesięcy będzie on przestarzały a za 2 lata trzeba zakupić nowy. No w sumie to ktoś musi zapłacić za miliardy wyłożone przez potentatów na rozwój technologii.

Tylko czy to jest uczciwe?
Czy zwykły zjadacz chleba musi zawsze płacić za nowe rozwiązania techniczne?
Czy ciężko zarobione pieniądze zostaną wykorzystane w 100% w domu lub biurze?
A czy przed zakupem przeciętny człowiek zastanawia się do czego tak naprawdę mu będzie potrzebny komputer?
Czy te tysiące MHz GHz lub MB GB, są tak naprawdę konieczne?

Odpowiedź jest prosta! Marketing ma za zadanie omamić Cię do tego stopnia że przestaniesz logicznie myśleć. Jak w amoku masz powtarzać promowane slogany. Idziesz do sklepu w podświadomości „zanotowane” masz jakiego wyboru masz dokonać. Wyboru narzuconego Ci przez korporacje.

Zapamiętaj! Korporacje zatrudniają tysiące osób tylko po to aby reklama przyniosła zamierzone efekty.

Wybierając się do sklepu nie zastanawiasz się nad sensem zakupu bo nie liczysz ceny oprogramowania które będzie konieczne do pracy. Lub w ogóle nie wiesz że komputer do pracy wymaga oprogramowania. Często nie liczysz się z kosztami sprzętu ponieważ płacisz z pieniędzy firmowych. Albo spełniasz zachciankę rozpieszczonego dziecka które chce mieć lepszy sprzęt od kolegi aby grać w najnowsze gry video.

Czy jest to sytuacja bez wyjścia?
Czy to uczciwe aby wydawać bez sensownie nie swoje pieniądze?
Czy koniecznie trzeba ulegać swojemu dziecku?
A czy w ogóle stać Cię na ten wydatek?

Moment! Może zastanowisz się czy na komputerach tak jak na zdrowiu znają się prawie wszyscy?

Nie! Nie powielaj stereotyów.

Dla namiętnego gracza wystarczy konsola, która jako specjalizowane urządzenie przeznaczona jest do gier video. Przemawia za tym również cena nowoczesnego sprzętu tego typu przewyższającego wydajnością najszybszy komputer PC, która wacha się w kwocie zbliżonej do ceny bardzo dobrej klasy karty graficznej. Ponadto rynek używanego oprogramowania jest w naszym kraju dobrze rozwinięty i nie ma problemu ze sprzedażą lub kupnem tanich oryginalnych gier na konsolę. Dodatkowym argumentem może być fakt że jedna z najbogatszych korporacji na Ziemi zainteresowała się rynkiem konsol produkując i sprzedając swój produkt …
Wielbiciel kina powinien zaopatrzyć się w odtwarzacz DVD lub wykupić pakiet telewizji cyfrowej […
Do normalnych zadań biurowych wystarczy komputer używany, system operacyjny Linux lub FreeBSD, akiet biurowy OpenOffice.org, program graficzny GIMP itp.

Na zakończenie stwierdzę że komputer jest wtedy dobry gdy wspomaga zadania do których został przeznaczony.

Zakup komputera tylko do gier spowoduje błędne koło wydatków które nigdy się nie skończą. Coraz większa moc obliczeniowa komputera stymuluje korporacje do pisania gier które te możliwości wykorzystają. Coraz lepsze gry wymuszają na zainteresowanych graczach zakup sprzętu o większej mocy obliczeniowej. Gdy chcesz grać w wymarzoną grę wydajesz pieniądze które zasilają konto producenta. Po osiągnięciu założonego zysku finansowego producent „wypuszcza” na rynek nowy sprzęt lub oprogramowanie robiąc wszystko abyś Ty to kupił(a). Czy to można nazwać spiskiem? Odpowiedz sobie sam(a) …

Nie jestem przeciwnikiem korporacji !!!

Nie jestem przeciwnikiem producentów gier video !!!

Uważam po prostu że gry powinny być sprawą drugorzędną a komputer należy użytkować zgodnie z założeniami i przeznaczeniem. Takie podejście zapewni zadowolenie i satysfakcję z dobrze wydanych pieniędzy.

Jeśli się ze mną nie zgadzasz to Twoje prawo ponieważ nie wydajesz moich pieniędzy. 😀 😀 😀

Przedmowa

Każdy czytający ten tekst może zadać sobie pytanie – … po co jeszcze jedna książka z dziedziny informatycznej?
Już odpowiadam! Ponieważ nie jest to tylko książka techniczna z dziedziny informatycznej. Ja ją zaliczam do pozycji filozoficzno – informatycznej!
Co to oznacza? Już wyjaśniam. 🙂 🙂 🙂

Mój pogląd na wiele zagadnień znacząco różni się od standardów przyjętych w świecie informatycznym. Jestem osobą nie związaną z żadną korporacją i organizacją co jest o tyle ważne że nie wypatrzy informacji które tu podaję. Na pewno będą to moje obiektywne opinie ogólne i techniczne „oparte”; na rzeczywistym doświadczeniu.
Z drugiej strony nie uważam się za Guru w jakiejkolwiek dziedzinie a moje informacje powinny posłużyć w ukierunkowaniu zainteresowanych w jaki sposób zdobyć wiedzę informatyczną i jak ją praktycznie zastosować. Nie myślę jednak o „wykuwaniu” informacji na pamięć lub o próbach jak najszybszego ich zapamiętania. Myślę raczej o logicznym zastosowaniu zdobytych informacji w praktyce …

W niektórych środowiskach uzurpuje się prawo do wyłączności na wiedzę. Powiela się opinię że zasób praktycznych wiadomości zależy od wydziału który się ukończyło lub ilości zaliczonych kursów komputerowych. Lekarz, mechanik, robotnik, krawcowa, itp. tzn każdy człowiek może zdobyć wiedzę informatyczną i zastosować ją z powodzeniem w praktyce. Jednym słowem chcę tą książką obalić mit wyłączności na wiedzę informatyczną tylko dla wybranych …

Chcieć to znaczy móc! Jak nie chcesz to gorzej jak byś nie mógł!

Niejednokrotnie byłem potraktowany jak debil przez tzw. fachowca pracującego w firmie o profilu informatycznym. Podczas załatwiania przeze mnie spraw „nawijano mi taki makaron na uszy”, że „krew się we mnie gotowała”. Nie wiem czy ja mam takie szczęście czy po prostu fachowcy z „góry” zakładają że rozmawiają z idiotą. Jedno jest pewne w wielu miejscach są osoby które z racji niedouczenia lub nieuczciwości zawodowej traktują klienta nie tak jak zostało to przyjęte w standardach. Nie próbując nawet uczciwie cokolwiek wytłumaczyć plotą to co mim ślina na język przyniosła.
Co jest tego przyczyną? Nie potrafię wytłumaczyć! Może potrafię ale nie chcę! ;-P ;-P ;-P A może któregoś dnia rozwinę ten temat! 😀 😀 😀 Jednak informacje zawarte poniżej pomogą w tym aby nikt Ciebie nie traktował podobnie …

Odwiedziłem setki stron pomocy i przeczytałem sporo książek i artykułów z dziedziny informatycznej. I co zauważyłem? Niezależnie czy strona była komercyjna czy prywatna … Czy informacje były udostępniane za darmo czy odpłatnie … Mnóstwo tekstów się powtarza. Powiela się przykłady, opisy, informacje. Czasami zmienione są niektóre słowa lub tylko ich kolejność jest przestawiona. Opisy są subiektywne a przykłady nie wymuszają logicznego myślenia od czytającego. Wiele tekstów traktuje tematy po bieżnie pomijając strategiczne informacje. Wystarczy że Ten Kto coś napisał to wie co napisał. Czytający ma myśleć to co myśli Piszący. Ma się powtarzać te same przykłady. Przecież to bez sensu. Nie każdemu musi odpowiadać tok rozumowania Autora. Dlatego ja spróbuję to napisać zupełnie inaczej. Nie! To jest po prostu moje założenie – spróbuję podać informacje zupełnie inaczej. Każde zagadnienie potraktuję obiektywnie. Wskażę gdzie znaleźć więcej informacji. Czy mi się to uda? Ty będziesz to wiedział(a) …

Jak mi się to uda to nie będzie dla Ciebie problemem efektywne wykorzystanie komputera. Lub w ogóle nauczysz się go wykorzystywać w domu, swojej firmie. Będziesz w stanie zaplanować komputeryzację w swojej firmie tak aby poniesione przez Ciebie koszty były jak najmniejsze. Ograniczysz do minimum lub nawet w ogóle zrezygnujesz z pomocy technicznej lub doradztwa firm zewnętrznych. Będziesz w stanie przewidzieć jakie oprogramowanie będzie Ci potrzebne w momencie rozpoczęcia pracy jak również w przyszłości. Dowiesz się jak składować i przetwarzać dane jak również jak je zabezpieczyć. Zaprojektujesz własną stronę WWW, wizytówki, dokumenty firmowe lub przeprowadzisz samodzielnie kampanię reklamową. Zbudujesz własną sieć komputerową którą będziesz samodzielnie zarządzać. Będziesz w stanie wspomagać działania we wszystkich sferach swojego życia. I to wszystko zrobisz nie tylko z wykorzystaniem znanego wszystkim oprogramowania firmy M … Oczywiście jeśli Ty tego chcesz …

Należy w tym miejscu zaznaczyć że światowe korporacje produkujące komputery, osprzęt i oprogramowanie sprzedają wiedzę informatyczną w formie tzw. wsparcia technicznego, szkoleń i przyznawania certyfikatów traktując to jako znaczące źródło dochodów. Jednak temat jest tak „szeroki” że w tym momencie nie ma sensu więcej się rozpisywać. Wrócę do tego zagadnienia w oddzielnym rozdziale.

Informacja przedwstępna

Piszę wtedy kiedy mam czas i natchnienie!
Jeśli Ty się ze mną nie zgadzasz to trudno.
Jeśli nie podoba Ci się to co piszę to nie czytaj.
Jeśli informacje będą pomocne to bardzo mnie to cieszy.
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować zawsze możesz to zrobić.

Za wszelkie literówki, błędy interpunkcyjne, stylistyczne lub ortograficzne przepraszam.

Tekst powstał w 2005-2007 roku.
Niedawno zdecydowałem się na aktualizację do obecnych standardów (rok 2016).
Niniejsze opracowanie jest w trakcie poprawek.